Projekt nowych warunków technicznych dla budynków może istotnie wpłynąć na sposób instalowania akumulatorowych magazynów energii. Branża zwraca uwagę, że bezpieczeństwo jest konieczne, ale regulacje powinny pozostać proporcjonalne do rzeczywistego poziomu ryzyka i nie mogą hamować rozwoju rynku.
Trwają prace nad projektem rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii z 9 czerwca 2025 r. w sprawie warunków technicznych dla budynków. Choć projekt dotyczy szeroko rozumianych wymagań budowlanych, szczególne znaczenie dla rynku OZE mają przepisy dotyczące instalowania akumulatorowych magazynów energii w budynkach i przy budynkach.
Projekt przewiduje m.in. wymagania dotyczące systemów BMS, wentylacji, czujek dymu czy wyłączników awaryjnych.
Kluczowe znaczenie mają progi pojemności: 10 kWh, 50 kWh i 100 kWh. Ich przekroczenie oznaczałoby dodatkowe obowiązki techniczne, lokalizacyjne i przeciwpożarowe.
Stanowisko branży
To rozwiązanie krytykuje Stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME) wraz z innymi organizacjami branżowymi. W ich ocenie nadmiernie restrykcyjne wymogi mogą nie odpowiadać rzeczywistemu poziomowi ryzyka, a w praktyce utrudnić rozwój rynku magazynowania energii w Polsce.
PIME w swoim apelu podkreśla, że magazyny energii mają fundamentalne znaczenie dla transformacji energetycznej, rozwoju OZE oraz stabilizacji sieci. Dlatego przepisy powinny wzmacniać bezpieczeństwo, ale nie mogą prowadzić do faktycznego zablokowania inwestycji.
Apel branży nie jest sprzeciwem wobec regulacji jako takich. Chodzi o proporcjonalność, dialog z rynkiem i uwzględnienie realiów technologicznych oraz inwestycyjnych. Bezpieczeństwo jest konieczne, ale równie ważne jest to, aby regulacje nie zatrzymały rozwoju magazynów energii w Polsce.



