Rządowa aplikacja „Gdzie się ukryć” pozwala użytkownikom odnaleźć najbliższy punkt schronienia i wyznaczyć do niego trasę. Według oficjalnych danych z 1 maja 2026 r. obejmowała już ponad 83 tys. punktów, które mają zapewniać możliwość tymczasowego ukrycia blisko 24 mln osób. W praktyce na mapie mogą znaleźć się również garaże podziemne, piwnice i inne części prywatnych budynków. Dla właściciela nieruchomości problem zaczyna się wtedy, gdy dowiaduje się o oznaczeniu przypadkiem, choć sam nie otrzymał żadnego zawiadomienia.
Punkt schronienia nie jest tym samym co schron
Od 29 maja 2026 r. ustawa z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej („OLiOC”) zawiera odrębną definicję punktu schronienia. Zgodnie z art. 84a OLiOC jest to miejsce przydatne do tymczasowego ukrycia ludzi, w obiekcie budowlanym albo w innym miejscu, zapewniające podstawową funkcję ochronną przed nagłymi niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi oraz skutkami użycia konwencjonalnych środków rażenia, w szczególności odłamkami.
To istotne rozróżnienie. Samo zidentyfikowanie garażu, piwnicy lub innej części budynku jako punktu schronienia nie nadaje temu obiektowi statusu schronu ani ukrycia. Taki status może zostać nadany dopiero w trybie przewidzianym w art. 83 i nast. OLiOC. Nie oznacza też automatycznie, że obiekt spełnia standard pozwalający na długotrwały pobyt ludzi.
Kto identyfikuje punkt schronienia?
Zgodnie z art. 91a OLiOC punkty schronienia identyfikuje właściwy miejscowo komendant powiatowy albo miejski Państwowej Straży Pożarnej. Przepis obejmuje m.in. obiekty budowlane lub inne miejsca zapewniające podstawową funkcję ochronną przed skutkami niebezpiecznych zjawisk pogodowych lub użycia konwencjonalnych środków rażenia.
Co istotne, PSP powinna zawiadomić o zidentyfikowanym punkcie właściwe organy gminy i powiatu, a także właściciela albo zarządcę nieruchomości. W praktyce mogą jednak występować sytuacje, w których budynek jest już widoczny w aplikacji, a właściciel zawiadomienia nie otrzymał. Taka sytuacja nie powinna być ignorowana przy organizacji funkcjonowania budynku.
Czy punkt widoczny w aplikacji jest punktem schronienia zidentyfikowanym przez PSP?
Przepisy OLiOC nie przesądzają wprost, w jaki sposób PSP ma publicznie prezentować zidentyfikowane punkty schronienia. Nie wskazują również aplikacji „Gdzie się ukryć” jako ustawowego rejestru lub wykazu punktów schronienia. Z tego względu nie można bez dodatkowego zastrzeżenia utożsamiać każdego wpisu w aplikacji z dokonaniem formalnego zawiadomienia właściciela na podstawie art. 91a ustawy.
Jednocześnie oficjalne materiały MSWiA i PSP wyraźnie łączą aplikację z identyfikacją i prezentowaniem punktów schronienia. MSWiA wskazuje, że aplikacja zapewnia obywatelom dostęp do mapy punktów schronienia, a weryfikację znajdujących się w niej obiektów przeprowadziła Państwowa Straż Pożarna. W komunikacie resortu podkreślono również, że w bazie znajdują się „sprawdzone punkty schronienia”. Z kolei poszczególne jednostki PSP opisują „Gdzie się ukryć” jako narzędzie służące właśnie do odnajdywania najbliższych punktów schronienia i odsyłają użytkowników bezpośrednio do tej aplikacji.
Na tej podstawie można więc przyjąć, że oznaczenie obiektu w aplikacji jako punktu schronienia świadczy co najmniej o jego wcześniejszej weryfikacji przez PSP lub właściwe organy ochrony ludności i w praktyce powinno być traktowane poważnie. Nie ma jednak obecnie dostatecznej podstawy prawnej do kategorycznego stwierdzenia, że aplikacja stanowi kompletny i formalny wykaz wszystkich punktów schronienia zidentyfikowanych na podstawie art. 91a OLiOC.
Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy właściciel widzi swój budynek w aplikacji, ale nie otrzymał przewidzianego w OLiOC zawiadomienia z PSP. Sam brak zawiadomienia nie powinien być w takiej sytuacji automatycznie utożsamiany z brakiem identyfikacji punktu ani z brakiem potencjalnych obowiązków związanych z jego udostępnieniem podczas alarmu.
Najważniejszy obowiązek właściciela: udostępnienie podczas alarmu
Kluczowy jest art. 103a OLiOC. W razie ogłoszenia alarmu za pomocą systemu powiadamiania, ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach, w szczególności alarmu o zagrożeniu uderzeniem z powietrza, właściciel lub zarządca obiektu, w którym znajduje się punkt schronienia, ma udostępnić go – w miarę możliwości – osobom chroniącym się przed zagrożeniem, na czas trwania tego zagrożenia.
W budynku komercyjnym może to oznaczać konieczność umożliwienia dostępu do oznaczonej części obiektu nie tylko najemcom, którzy na co dzień nie mają prawa wejścia np. do określonej części garażu, ale również osobom z zewnątrz, które w razie alarmu będą szukały najbliższego miejsca schronienia i mogą po prostu zgłosić się do budynku. Przepis nie uzależnia tego obowiązku wprost od wcześniejszego doręczenia właścicielowi zawiadomienia z PSP.
WAŻNE: sformułowanie „w miarę możliwości” oznacza, że obowiązek nie jest absolutny. Przy jego wykonywaniu znaczenie mogą mieć faktyczna dostępność obiektu, stan techniczny, sposób użytkowania, możliwość bezpiecznego wejścia, kontrola dostępu, obecność ochrony i inne uwarunkowania organizacyjne.
Czy właściciel musi zapewnić wodę, żywność i wyposażenie?
Nie wynika to z samego statusu punktu schronienia. Art. 103a OLiOC ustanawia obowiązek udostępnienia punktu w czasie alarmu, ale nie nakłada na właściciela obowiązku tworzenia zapasów wody, żywności, środków higienicznych, organizowania miejsc do spania, opieki medycznej czy wyposażenia punktu w sposób właściwy dla formalnego schronu.
Nie należy więc automatycznie przenosić na każdy punkt wskazany w aplikacji wymagań dotyczących budowli ochronnych albo zorganizowanych miejsc doraźnego schronienia. Są to odrębne konstrukcje prawne, z odmiennym reżimem technicznym i organizacyjnym.
Co oznacza „ograniczona dostępność – dostęp w ramach wzajemnej pomocy”?
W aplikacji część obiektów może być oznaczona jako mająca ograniczoną dostępność, z dopiskiem „dostęp w ramach wzajemnej pomocy”. Taki opis nie powinien być utożsamiany ze stałym, bezwarunkowym prawem wejścia do prywatnego budynku. W praktyce wskazuje, że dostęp zależy od rzeczywistych warunków funkcjonowania obiektu oraz możliwości jego udostępnienia. Nie wyłącza to jednak obowiązku wynikającego z art. 103a OLiOC w razie formalnie ogłoszonego alarmu.
Czy występować do PSP o wyjaśnienia?
Nie zawsze będzie to pierwszy i najbardziej praktyczny krok. Jeżeli właściciel nie otrzymał zawiadomienia, a punkt jest już widoczny w aplikacji, wystąpienie do PSP może w praktyce doprowadzić przede wszystkim do formalnego potwierdzenia identyfikacji i doręczenia zawiadomienia. Sam brak zawiadomienia nie daje natomiast bezpiecznej podstawy do założenia, że art. 103a OLiOC nie znajdzie zastosowania podczas alarmu.
Dlatego przed podjęciem decyzji o korespondencji z organem warto najpierw ustalić, co dokładnie pokazuje aplikacja oraz czy właściciel jest organizacyjnie przygotowany do wykonania obowiązku, który może powstać w sytuacji awaryjnej.
Praktyczny audyt dla właściciela, inwestora i wynajmującego
Właściciele i zarządcy budynków – zwłaszcza biurowców, obiektów handlowych, magazynowych i innych nieruchomości z garażami podziemnymi – powinni rozważyć prosty audyt obejmujący:
- weryfikację, czy budynek figuruje w aplikacji „Gdzie się ukryć”;
- ustalenie statusu dostępności, wskazanej lokalizacji i pojemności punktu;
- identyfikację dokładnej części budynku objętej oznaczeniem;
- weryfikację bram, drzwi, systemów kontroli dostępu oraz dróg dojścia i ewakuacji;
- ustalenie osób odpowiedzialnych za działania w razie alarmu – po stronie właściciela, zarządcy, administratora lub pracowników ochrony;
- opracowanie krótkiej procedury awaryjnego udostępnienia punktu;
- przygotowanie zasad komunikacji z najemcami, aby jasno wyjaśnić, czym jest punkt schronienia, kiedy może zostać udostępniony oraz jakich świadczeń właściciel nie ma obowiązku zapewniać.
Inwestorzy i właściciele powinni sprawdzić nie tylko pojedynczy budynek, lecz cały portfel nieruchomości. Oznaczenie punktu w aplikacji może pozostać niezauważone aż do momentu, gdy pytanie zada najemca albo – w realnej sytuacji alarmowej – do drzwi budynku zaczną pukać osoby z zewnątrz szukające najbliższego miejsca schronienia.
Podsumowanie
Oznaczenie prywatnego budynku w aplikacji „Gdzie się ukryć” nie czyni z niego automatycznie schronu. Może jednak mieć realne konsekwencje prawne: podczas formalnie ogłoszonego alarmu właściciel lub zarządca powinien – w miarę możliwości – udostępnić punkt osobom chroniącym się przed zagrożeniem. Jednocześnie z samego wpisu nie wynika obowiązek wyposażenia punktu w zapasy wody, żywności czy inne środki przeznaczone do długotrwałego pobytu.
W praktyce kluczowe pytanie brzmi więc nie tylko: „czy mój budynek jest w aplikacji?”, ale również: „czy wiem, co zrobię, jeśli jutro zostanie ogłoszony alarm?”
Jeżeli zarządzasz budynkiem komercyjnym lub portfelem nieruchomości, warto zweryfikować status obiektów i przygotować zasady działania, zanim temat pojawi się w korespondencji z najemcami albo w sytuacji kryzysowej.

